Minimalistyczne inspiracje dla większej prostoty życia

Minimalizm nie oznacza mniejszego komfortu, ale więcej czasu na korzystanie z niego.

Jakie są największe zalety prostego życia? Jak można wdrożyć podstawowe zasady minimalizmu w codziennym życiu? Życie w prostocie na pewno nie oznacza nudy! Magia minimalizmu spoczywa przede wszystkim w większej prostocie życia, z możliwością poznawania i cieszenia się tym, co jest w nim naprawdę ważne. Nie musisz od razu pozbywać się całego majątku i żyć w czterech pustych ścianach, by żyć zgodnie z podstawowymi zasadami minimalizmu.

 

Minimum przedmiotów, maksimum wygody. Taki jest trend w projektowaniu wnętrz. Światło, ciepłe kolory, naturalne materiały i dostatecznie dużo miejsca do samorealizacji. Te elementy pomagają stworzyć przestrzeń, w której będziesz się czuć przyjemnie i swobodnie.

 

  1. Posprzątaj, myśli także

Pytanie brzmi: potrzebuję tej nowej rzeczy? Mogę jeszcze wykorzystać starą? Podstawowa zasada minimalizmy brzmi – kiedy kupisz coś nowego, musisz „wyrzucić” coś innego. To samo z rzeczami, które nie były ani razu wykorzystane przez ostatni rok. W ten sposób utrzymuje się równowagę w ilości rzeczy wokół nas. Bardziej zastanawiamy się nad tym, czego naprawdę potrzebujemy. Znajdź czas na porządki, ciesz się czystym mieszkaniem, gdzie są tylko potrzebne i przydatne rzeczy. Świetne wskazówki na ten temat można znaleźć w książce „Magia sprzątania” autorstwa Marie Kondo.

 

Im mniej masz, tym mniej potrzebujesz. I odwrotnie. Ta złota zasada podpowiada Ci, które rzeczy naprawdę warto mieć i starać się o nie.

 

2. Zapomnij o stosunku ceny do jakości

Na temat tego, co naprawdę jest nam potrzebne, najlepiej podpowie nam w trakcie zakupów nasza świadomość, nie żadne aktualne potrzeby i parametry techniczne nowoczesnych produktów. Potrzeby mogą nas okłamywać, mogą to być przyzwyczajenia, które nie przynoszą nam nic nowego ani pozytywnego. Wszystkie produkty mają jedyny cel swojego istnienia – zostać kupione. Całe zespoły specjalistów głowią się, jak przekonać konsumentów o ich użyteczności i niezbędności w naszych domach. Dlatego kupuj świadomie i jeszcze raz zapytaj się samego siebie: „Naprawdę jest mi to potrzebne?”. Więcej rzeczy oznacza więcej pracy z ich sprzątaniem, układaniem, szukaniem i podejmowaniem decyzji. Twoje wnętrze będzie łatwiejsze w utrzymaniu, jeśli nie będzie zawalone niepotrzebnymi drobiazgami.

 

3. Prawdziwa wartość rzeczy tkwi w ich zrównoważeniu

Mówiąc prościej, zwracaj uwagę na jakość i pochodzenie. Prawdziwej wartości rzeczy nie określa jej cena, nawet jeśli zwykle za jakość zapłacisz więcej niż za tańszy wariant, będziesz ją bardziej szanować i na pewno będzie Ci dłużej służyć. To ekologiczne przyzwyczajenie da Ci więcej radości z zakupów i lepsze samopoczucie.

 

Zwracasz uwagę na ekologię? Unikasz plastiku, kupujesz ekologiczne produkty i segregujesz śmieci? Stosuj tę zasadę również w stosunku do swojego domu – kupuj rzeczy, które nie szkodzą środowisku, są w pełni funkcjonalne, długo wytrzymają i szybko Ci się nie znudzą.

 

4. Pozwól przestrzeni oddychać

Znamy to wszyscy, przyjdziemy z pracy, odłożymy klucze tu, listy tam… Gromadzenie rzeczy to zły nawyk, który zasłania piękno przedmiotów. Co jest milsze dla oka: czysty blat kuchenny czy blat zawalony sprzętem kuchennym, przyborami, pamiątkami i innymi „niezbędnymi” rzeczami, które musisz mieć pod ręką? Masz niepowtarzalne antyczne meble, piękny blat kuchenny z kamienia, ratanowy taboret… Pozwól się tym rzeczom pokazać. Pomieszczenie się optycznie powiększy, uspokoisz myśli, pozbędziesz się problemu z szukaniem i stresu. System i porządek to bowiem najlepsi pomocnicy w oszczędzaniu czasu.

 

Nie zakrywaj piękna materiałów zbędnymi przedmiotami, które nie powinny na nich leżeć. Twój system będzie twoim najlepszym przyjacielem, który pozwoli lepiej oddychać Tobie i twojej przestrzeni.

 

5. Szczęście sprzyja rozważnym

Nie tylko rzeczy, ale także procesy życiowe możesz ze swojego życia usunąć lub przesunąć tak, aby lepiej pasowały do codziennego rytmu dnia. Jakie myśli zajmują Ci głowę w największym stopniu? Kiedy masz najwięcej sił i najlepszą możliwość rozwiązać jakieś zadanie od razu? A gdzie znajdziesz miejsce na zabawę? Pisz, planuj, miej swoje spokojne miejsce, gdzie możesz ocenić swój dzień, pomyśleć, co Cię ucieszyło, co Ci radości nie przysporzyło i co możesz z tym zrobić. Radość z procesu i poczucie zadowolenia to równanie, które powinno determinować każdą czynność, którą wykonujesz. Spokojna i świadoma myśl to najsilniejsza broń przeciwko niepotrzebnemu marnotrawieniu czasu, energii i pieniędzy. Dlatego zawsze zastanawiaj się, dokąd zmierzasz i co stoi Ci na drodze do celu.

 

Planowanie to pierwszy krok na drodze do przekształcenia marzeń w rzeczywistość. Pozbądź się starych przyzwyczajeń, które Cię hamują. Droga do celów, które naprawdę warto osiągnąć, bywa dłuższa i trudniejsza. Dlatego bądź konsekwentny i wytrwały.

 

Główna rada na koniec? Ciesz się zmianami, których dokonujesz. Nieważne czy są małe, czy duże, każda posuwa Cię o krok dalej. Zmiany powinny dawać radość, nie stres czy ograniczenia. Dlatego nie zmuszaj się do niczego. Zwłaszcza w przypadku minimalistów sprawdza się, że sama podróż także jest celem.