Ile kosztuje projekt

Kiedy dokucza Ci przeziębienie, idziesz do lekarza. Kiedy stałeś się ofiarą niekorzystnej umowy, idziesz do prawnika. Idąc tym tropem powinieneś udać się do fachowca, kiedy urządzasz swoje mieszkanie. Twój dom to miejsce, w którym powinieneś być szczęśliwy. Powinien być nie tylko piękny, ale również ergonomiczny i przemyślany. Dlaczego na etapie projektowania warto zwrócić się do specjalisty? Co powinien dla Ciebie zrobić i jaka jest rozsądna cena za jego usługi? Zapraszamy do lektury pierwszej części mikroserii poświęconej usługom projektantów i architektów.

 

Na specjalistę nigdy nie jest “za wcześnie”

Anna przeprowadziła się ze swoim małżonkiem do świeżo wyremontowanego mieszkania. Garsonierę blisko centrum zamienili na dwupojowe miejszkanie o powierzchni 60m² z dobrą lokalizacją, blisko parku leśnego. To dla nich luksusowy pałac, jeśli chodzi o lokalizację. Mieszkanie jest skromne, ale gustownie urządzone. Na pierwszy rzut oka nie można o nim powiedzieć nic nadzwyczajnego, mieszkanie jak każde inne.

Cięcie, siedem lat później. Anna razem z mężem nadal mieszkają w tym samym mieszkaniu, ale są tutaj również bliźnięta Adela i Maciej oraz roczna Julia. Jest też pies Cukierek, kot Pepper i papuga Borys. Nie narzekają na brak miejsca, ich mieszkanie stopniowo dostosowywali do swoich potrzeb i liczby dzieci. Anna wraz z mężem przed remontem zrobili bardzo dobry krok. Zatrudnili projektanta wnętrz.

 

  • Save

Projektanta możesz zatrudnić na każdym etapie projektowania mieszkania lub domu. Pomoże Ci określić

priorytety oraz to, czego oczekujesz od swojego miejsca zamieszkania w perspektywie kolejnych lat. (Źródło: Projektowanie wnętrz Hana Matějková)

 

Osobiste wnetrze wymaga identyfikacji własnych potrzeb

„Projektanta polecił nam kolega męża. Chwalił go niezwykle za sposób, w jaki wykonał dla niego projekt nowego domu. Zastanawialiśmy się, czy inwestować w takie usługi. Nie chcieliśmy mieć mieszkania jak z katalogu, ani definiować go w określonym stylu. Nie byliśmy nawet do końca pewni, czy stać nas na projektanta. Mieszkanie chcieliśmy urządzić sobie sami, a na pierwsze spotkanie poszliśmy raczej z ciekawości,“ opowiada Anna o swoich doświadczeniach. „Niezwykłe było to, jak szybko przypadliśmy sobie do gustu. Praktycznie nie rozmawialiśmy o projektach, rysunkach, ani o tym, co się nam podoba. Zapytał nas o nasz styl życia, o czym marzymy, jakie mamy plany. Po około półtorej godziny zaczął kreślić swoje wyobrażenie, zrobił parę szkiców na kawałku papieru, nawet nie wiem jak to się stało, że to był ten moment, w którym przekonał nas oboje do siebie. Wiedział, czego potrzebujemy i myślał w perspektywie przyszłości.”

 

Istotę osobistego podejścia podkreśla również projektantka Hana Matějková. „W naszym studio to podstawa. Zanim rozpoczniemy personalizację projektów przez co najmniej dwie, a nawet i pięć godzin, rozmawiamy o dosłownie wszystkim. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie przygotować rzeczywiście osobisty projekt w odniesieniu do klienta, a nie wizję projektanta.”

 

Dobry projekt jest ponadczasowy

Anna i jej mąż byli młodzi, mieli marzenia i plany, a mieszkanie miało być przystanią, w której będą mogli zaczerpnąć sił i pobyć ze sobą. „Mówiliśmy projektantowi o tym, że chcemy mieć dużą rodzinę, podróżować, zapraszać do siebie na kolacje rodzinę i przyjaciół. Chciałam mieć miejsce na swoje hobby – szycie, mój mąż z kolei potrzebował miejsce na swoje akcesoria sportowe, ponieważ ma wiele zainteresowań. Im więcej o tym mówiliśmy, tym mniej mieliśmy pomysłów na to, jak to wszystko dobrze zorganizować. Ale nasz projektant w ogóle się nie przestraszył. Wręcz przeciwnie, sprytnie podzielił wysoką szafę aż do sufitu, w kilku miejscach zaprojektował na prawdę proste meble na wymiar, które z łatwością można było przestawić. Kiedy na świecie pojawiały się kolejno dzieci, wystarczyło przesunąć kilka rzeczy w inne miejsce. Nigdy nie mieliśmy wrażenia, że jest nam ciasno tutaj. Każdy ma tutaj swój kąt.”

 

Szafy do sufitu to dostatek miejsca, mogą również sprytnie podzielić pokój.

 

Dobry projektant potrafi zaoszczędzić sporo czasu i pieniędzy. Jego projekt nie jest pierwszoplanowy, ale ponadczasowy. Projektantka Pyšková dodaje, „Myślę, że się opłacimy klientowi. Nie błądzi, nie trwoni pieniędzy,a dobrzezaprojektowane wnętrze przez długi czas daje mu satysfakcję. To, co najcenniejsze w projekcie – będzie się mu dobrze mieszkać. Niekiedy nawet nie będzie wiedzieć dlaczego tak jest, to będzie tak naturalne.”

 

Inwestycja w postaci dobrej rady jest cenniejsza niż złoto

Meble i dodatki Anna wybierała raczej sama. „Podobało mi się, że projektant dał nam swobodę stylizacji wnętrza według własnego uznania. Ale w rzeczywistości, ma w tym swój spory udział. Już na samym początku pomógł nam odciążyć trochę mieszkanie, uświadomiliśmy sobie, że nie musimy ciągle zapełniać przestrzeni. Przekonał nas, że lepiej jest kupić mniej rzeczy, ale lepszej jakości. I rzeczywiście miał rację, po siedmiu latach z dziećmi nasz drewniany stół w jadalni trochę oberwał, ale damy mu jeszcze kolejnych siedem lat, tylko przeszlifujemy blat i będzie jak nowy. Zdaliśmy się na naszego projektanta również podczas wyboru kuchni i blatu z hartowanego kamienia. Stało się tak przede wszystkim z powodu dzieci, które chętnie pomagają podczas gotowania i doceniają jego odporność. Wiecie jak to jest, ciągle coś im spada, a im ciemniejszy sos, tym chętniej robią pieczątki z rąk w kuchni. My mamy białą kuchnię, by wizualnie powiększyła pomieszczenie, jest bez skazy i świetnie się trzyma. Cieszę się, że zdaliśmy się na jego rady, nie żałujemy naszej decyzji.”

 

Projektanta Zuzana Fašungová doodaje, że przy wyborzy materiałów nie musimy dążyć do kompromisu między projektem a stroną praktyczną. „Chętnie sięgam po blaty TechniStone®, w ich przypadku nie ma obaw jeści chodzi o biały kolor. Jest wytrzymały, bardzo delikatny w dotyku i atrakcyjny pod względem estetycznym.”

 

  • Save

TechniStone® można wykorzystać w formie okładziny na blat, tym samym wizualnie ujednolicić kuchnię i sprawić, by była delikatniejsza.

 

Anna bardzo ceni sobie inwestycję w usługi projektanta wnętrz. „Patrząc z perspektywy czasu muszę przyznać, że był raczej naszym kumplem, nie żałowałam ani przez chwilę, że zdecydowaliśmy się na jego usługi, nie wiem, co byśmy bez niego zrobili. Może już byśmy tutaj nie mieszkali i przeprowadzili się do droższego, niepotrzebnie większego mieszkania.”