Design jako sztuka rysunku

Obrazy wielobitowe, wizualizacje 3D, godziny rysowania, pobieranie dekorów i renderowanie. Brzmi to jak rezultat innowacji nowoczesnej spółki? Jest to codzienna rutyna projektantów na całym świecie. Poszukują coraz to lepszych programów do jak najbardziej realistycznej prezentacji swojej twórczości. Ale co, jeśli najlepszym narzędziem są oni sami? Dla Barbary Lhotovej, młodej studentki projektowania wnętrz z mariborskiego atelier Habitat, jest to raczej pieśń przeszłości. W odróżnieniu od większości swoich rówieśników, stara się odgrodzić od technologii i poradzić sobie bez komputera.

Panuje opinia, że praca projektanta jest kolorowa, zabawna i kreatywna. Jednak długie godziny spędzone przed komputerem niezbyt odpowiadają temu wyobrażeniu.  Czy wiecie Państwo, że ręczne wykonanie rysunku projektu trwa dwie godziny, a ten sam projekt na komputerze tworzy się nawet cztery razy dłużej? Kiedy weźmiemy do ręki ołówek zamiast myszy, oszczędzamy swój czas, środki finansowe, a także swoje zdrowie. Kolejną zaletą odręcznych projektów jest elastyczność projektanta, który już podczas spotkania klientem może nakreślić wstępny projekt wnętrza i ustalić z nim szczegóły. Taki projekt jest nacechowany indywidualizmem i zawsze całkowicie unikatowy.

„Nie ma powodu, żeby być zatwardziałym przeciwnikiem technologii. Swoją pracę licencjacką piszę na komputerze, a moje badania do niej nie miałyby szansy realizacji bez laptopa i podłączenia do sieci. Myślę jednak, że bardzo ważne jest, aby moje pokolenie projektantów zrozumiało, że to nie jedyna droga. W przyszłości będziemy mieli prawdziwą konkurencję a każdy, kto może obejść się bez myszy i ekranu, będzie miał ogromną przewagę.”

Tak może wyglądać również projekt Państwa kuchni, salonu czy innego dodatku do mieszkania.

Technikę tę wykorzystać można nie tylko w ramach projektowania wnętrz, ale i w każdym innym projekcie graficznym. Firma Seco Industries zwróciła się do Báry z prośbą o zaprojektowanie nowej odsłony ich traktorów ogrodowych. Firma poszukiwała czegoś nowego i oryginalnego, nie bała się eksperymentów. Studentka dostarczyła im ręcznie narysowane projekty, które były o wiele tańsze w porównaniu z tymi ze studia graficznego, gdzie pracowałby nad nimi zespół projektantów. I chociaż projekt nie doszedł do skutku, dzięki niemu przed Bárą otworzyły się nowe możliwości i potwierdziło się, że rysunek odręczny powoli wraca do gry.

Swoją analizę dotyczącą przewagi odręcznych projektów nad wizualizacjami zaprezentowała w ramach seminarium Interiéry 2018, w którym wzięła udział również spółka TechniStone®. Bára swoje wnioski przedstawiła również w ramach warsztatów TechniStone® tour „Nie tylko o kamieniu w architekturze”, które odbyły się w Koszycach.

„Współpraca z młodymi ludźmi jest fascynująca. Za każdym razem przynosi to wiele nowych inspiracji. W TechniStone jesteśmy szczęśliwi, kiedy możemy dać młodym, wschodzącym talentom okazję do zaprezentowania ich pracy na rynku krajowym i za granicą. Podejście Báry do projektowania wnętrz jest wyjątkowe, a jej twórczość to tylko potwierdza. Połączenie jej projektu meblościanki z nowym dekorem Crystal Calacatta to kolejny świeży i udany wynik naszej współpracy” Powiedziała Andrea Freislebenová z firmy TechniStone®.

 „Technologia powinna nam służyć, ale powinniśmy być w stanie poradzić sobie i bez niej” dodaje Bára. Teraz nastał dobry czas, żeby mottem tym zaczęli kierować się także inni projektanci i dosłownie wzięli twórczość w swoje ręce. Od przyszłego roku Bára będzie przekazywać swoje doświadczenia uczniom VOŠ Volyně [pol. wyższa szkoła zawodowa] w ramach przedmiotu Rysunek wnętrz.